dresu, ndz., 09/08/2009 - 09:52
Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.
Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u
Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.
Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.
Po dotarciu do Bełchatowa spotkali się ze słynnym jadaczem klonów i dextronautą Jogurtem. Zostawili więc swoje stalowe rumaki w piwnicy i ruszyli w teren (czyt. do apteki).
pjaq, śr., 05/08/2009 - 16:55
Wiek: 21
Doświadczenie: 7 i chyba ostatni raz z tym izomerem DF'a; mj i browar niezliczona ilość razy; ponadto wiele innych dziwnych substancji psychoaktywnych w ilości około 50 w tym z RC z grupy fenyloetyloamin: DOC, DF prawo i lewoskrętny, 2C-E, 2C-I, 2C-P i 2C-T-7 co najmniej dwa razy każda substancja (poza DOCem)
Substancje biorące udział w doświadczeniu: 1,5 kartonu "Hoffman" Bromo-DragonFly izomer prawoskrętny + parę buchów mj + całonocne oglądanie TV.
S&S: Wolna chata przez tydzień; wolne w pracy jeszcze przez 1,5 dnia; pozytywne nastawienie; łóżko, TV, laptop :D
Start 22:30
Na pełny żołądek 1,5 kartonu. (kartonu czy kartona? :D )
0ozaru, wt., 28/07/2009 - 14:12
EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
Od początku podekscytowani- po kilku wcześniej nieudanych próbach znalezienia, w końcu udało się nazbierać odpowiednią ilość. Po powrocie z łąki, na małym placu zabaw podzieliliśmy się po równo, zjedliśmy surowe, świeże grzybki niczym nie zapijając, ani nie zagryzając, po czym udaliśmy się w stronę szkółek leśnych, sąsiadujących z dobrze nam znanym parkiem, do którego udaliśmy się w następnej kolejności.Przygoda życia, mocna.
aconagrywatorws..., sob., 18/07/2009 - 18:29
WAGA: 68 kg
DOŚWIADCZENIE: DXM, Marihuana, Alkohol
DATA PRZYJĘCIA: 31.06.2009
SET & SETTINGS
Impreza u mnie w mieszkaniu, 6 osób razem ze mną. Start około godziny 19. Planowałem wziąć tego dnia 10 tabletek max, kolega proponował mi żebym wziął je wszystkie naraz, ale zbyt się balem żeby to zrobić, ale w końcu łącznie wziąłem 22 z przerwami
ZAŻYTE SUBSTANCJE: 22 tabletki Acodinu (330mg DXM)
DAWKOWANIE: z przerwami, popijane pepsi (pepsi sprawia ze jest się bardziej pobudzonym i DXM łatwiej działa i dłużej trzyma)
4 tabletki-15 minut przerwy
4 tabletki- 5minut przerwy
8 tabletek – około 1 godz przerwy
6 tabletek
OCZEKIWANIA:
PRALIN, wt., 14/07/2009 - 18:17
Wiek i masa ciała:19 lat, 78kg
Doświadczenie: Alkohol, MJ, DXM, mieszanki 'ziołowe', Benzydamina
s&s: We wtorek wieczorem po przeczytaniu kilku
TripRaportów naszła mnie ochota na spróbowanie pills'ów "Druid Fantasy" z LSA.
SubstancjaSkład Pillsów z opakownia: Ketones, Amino Acid Complex, Gelatin, Zingiber Officinale, Caffeine.
Trip raport pisany nad ranem tego samego dnia.
bandzior, ndz., 12/07/2009 - 17:27
Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.
Pozdrawiam i życzę miłej lektury.
mod.
doswiadczenie-marichuana(non stop)AMFETAMINA(duzo za duzo)MDMA,LSD ze 3razy kleje i rozp,troche zamulatorów aptecznych.pare innych specyfikow
OPIS:jakos nigdy alkohol mnie nie krecil wiec zaczalem palic marichuane-nastepnie spedzilem kwassienne wakacje(po8kl podstawowki)dopiero w szkole sredniej po raz pierwszy wzialem amfetamine
enlightened, ndz., 12/07/2009 - 11:39
Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg
Wiek, waga: 19lat, 60kg
Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina
S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła
t.rydzyk, pon., 06/07/2009 - 10:20
Set and setting:
12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)
Błyszczące żuki pędzą po leśnej ścieżce; ich chitynowe pokrywy skrzą się i mienią w ogniu zachodu; ich tory ruchu wiją się i aż nieprawdopodobne jak w tym bezmyślnym owadzim pędzie wymuszanym niepojętą dla człowieka owadzią żądzą, jak w tym wszystkim są w stanie nie stratować się wzajemnie (w ich żyłach płynie oleista krew pełna czarnych drobin metalu wytartego w niezliczonych trybach silnika).
gluciorro, pt., 03/07/2009 - 11:18
Set and setting:
Gorący, parny letni wieczór/noc. Wszystko, czego potrzeba do szczęścia, czyli --> ja, kwas i las!
20:15 – Intoksykacja. Jeszcze w domu, kartonik trafia tam gdzie czuje się najlepiej, a więc pod mój język. Trwają ostatnie przygotowania – zgrywanie muzyki na mp3, pakowanie prowiantu i śpiwora do plecaka.
Pół godziny później zakładam plecak i dziarsko wychodzę – humor dopisuje, co jest zapewne już pierwszym efektem zażytej substancji.
elwis, czw., 25/06/2009 - 16:36
Wiek: 20lat
Dawka: ~5mg dożylnie (roztwór alkoholowy) na 60kg masy ciała.
Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy.
S&S: Las, w wystarczającej odległości od cywilizacji, towarzystwo w postaci zaufanego przyjaciela i jego dziewczyny (będę pisał przyjaciółka), całkiem ładna pogoda. Pierwszy raz z 2c-e i pierwszy raz dożylnie -- adrenalinka. :)
Strony